Skąd rzeka wie, jak płynąć?

Jak by to było pozwolić, by ciało było poruszane oddechem? Jak by to było gdyby ruch był wynikiem naturalnego przepływu energii w ciele? Dlaczego kot, pies, czy małe dziecko ma w sobie tyle gracji i piękna? Skąd drzewo wie, jak rosnąć, a ciało jak oddychać, kiedy śpisz? Czym jest ta siła, która sprawia, że serce wie, jak bić, a rzeka, jak płynąć?

Te pytania budzą we mnie ciekawość i trudną do sprecyzowania tęsknotę. Za odpoczynkiem w teraz? Zakotwiczeniem świadomości w ciele? Myślenie i analizowanie rzeczywistości jest takie męczące. Oddala od tego, co proste, prawdziwe i świeże. Ale wrócić można zawsze. Każdy moment jest zaproszeniem powrotu do domu. Ból i przyjemność. Radości i smutki. Ponoć buddyzm naucza, by wykorzystywać każdą chwilę, by się budzić, by wracać do kontaktu ze swoją esencją, prawdziwą naturą. No właśnie… teraz. Co teraz?

Poczuj, jak twoje ciało jest oddychane.

Pozwól by oddech wypełnił brzuch, a świadomość dotknęła ciała.

Od wewnątrz.

Od zewnątrz.

Poczuj.

Zatrzymaj się.

Odpocznij w sobie.

Z tego miejsca doświadczenie jogi-życia może być fascynującą podróżą. Do siebie. Skąd to wiem? Bo szukam, bo wydaje mi się, że zgubiłam drogę, bo wydaje mi się, że muszę wrócić do siebie. Ale czasami, zawsze teraz. Jestem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s